The Blood of Dawnwalker: 2 mln zapisów na listach życzeń
Rebel Wolves podało, że The Blood of Dawnwalker trafił na listy życzeń ponad 2 mln razy. Studio, złożone głównie z byłych twórców Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077, podziękowało graczom.
Rebel Wolves poinformowało, że The Blood of Dawnwalker został dodany do list życzeń ponad 2 miliony razy. W krótkim wpisie deweloperzy napisali: „2 miliony list życzeń. Wasze zaufanie i wsparcie znaczą dla nas wszystko. Dziękujemy!”.
Ogłoszenie zbiegło się z opublikowaniem pierwszych wrażeń branżowych dziennikarzy po kilku godzinach gry z wersją demonstracyjną; relacje były pozytywne. Reżyser gry, Konrad Tomaszkiewicz, odniósł się do odbioru i wyjaśnił, co oznacza on dla zespołu, choć w komunikacie nie podano szczegółowych cytatów.
Premiera The Blood of Dawnwalker zaplanowana jest na 3 września 2026 r. Tytuł zmierza na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Standardowa wersja została wyceniona na 289 zł na PC i 299 zł na konsolach. Studio informuje o trwających pracach nad optymalizacją, a w ubiegłym tygodniu opublikowano nowy materiał z rozgrywki prezentujący mechaniki i oprawę graficzną.
Rebel Wolves to stosunkowo młode polskie studio, w dużej części złożone z osób, które wcześniej pracowały przy projektach CD Projektu. W komunikatach zespół wskazał, że wysoka liczba zapisów na listy życzeń jest elementem przygotowań marketingowych i planowania zasobów przed premierą.
Deweloperzy zapowiedzieli dalsze informacje o optymalizacji i zawartości gry na oficjalnych kanałach studia przed wrześniową datą premiery.
Materiały publikowane na news.white.market mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej, handlowej, prawnej ani podatkowej.
Redakcja dokłada starań, aby publikować dokładne i aktualne informacje, jednak nie gwarantuje ich kompletności ani pełnej wiarygodności. news.white.market nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, nieścisłości ani skutki decyzji podjętych na podstawie materiałów dostępnych w serwisie.
Użytkownicy korzystają z informacji na własne ryzyko i w razie potrzeby powinni samodzielnie je zweryfikować lub skonsultować się z odpowiednimi specjalistami.






