Sony przerwało milczenie reklamą; gracze protestują

Po sześciodniowej przerwie Sony opublikowało na X reklamę kontrolera FlexStrike po ogłoszeniu rezygnacji z wydań płytowych. Petycja ma 177 tys. podpisów, akcje wzrosły ok. 5%.

Sony przerwało sześciodniową ciszę w mediach społecznościowych, publikując na platformie X reklamę bezprzewodowego fight sticka FlexStrike. Post ukazał się sześć dni po ogłoszeniu planów ograniczenia wydań płytowych gier.

Wpis zgromadził ponad 35 tys. komentarzy, w większości krytycznych i ironicznych. W odpowiedziach pojawiały się między innymi hasła “Greed has no limits”. W poście firma koncentrowała się na promocji produktu i nie odniosła się wprost do kontrowersji związanych z wycofywaniem wydań fizycznych.

Petycja zatytułowana “Nie zabijajcie płyt” zebrała ponad 177 tys. zweryfikowanych podpisów. Organizatorzy informują o rosnącym poparciu użytkowników i liczą na nacisk społeczny wobec decyzji koncernu.

Stop Killing Games skrytykowała działania PlayStation, pisząc, że właściciele marki “zrobili z siebie pośmiewisko”. Inicjatywa przekazała, że jej kampania zwróciła uwagę na problemy graczy związane z cyfryzacją wydawnictw.

Kurs akcji Sony wzrósł około 5% od momentu ogłoszenia planów ograniczenia wydań pudełkowych. Analitycy rynkowi wskazują, że wpływ na zaufanie inwestorów mogły mieć rosnąca sprzedaż akcesoriów oraz przejście części oferty do dystrybucji cyfrowej.

Przedstawiciele partnerów i dystrybutorów zgłaszali obawy dotyczące wpływu zmian na logistykę i sprzedaż detaliczną. Sony nie opublikowało szczegółowego harmonogramu wycofywania płyt ani listy tytułów i rynków objętych zmianą. Firma nie przekazała dotąd dodatkowych publicznych komunikatów dotyczących planu.

Materiały publikowane na news.white.market mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej, handlowej, prawnej ani podatkowej.

Redakcja dokłada starań, aby publikować dokładne i aktualne informacje, jednak nie gwarantuje ich kompletności ani pełnej wiarygodności. news.white.market nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, nieścisłości ani skutki decyzji podjętych na podstawie materiałów dostępnych w serwisie.

Użytkownicy korzystają z informacji na własne ryzyko i w razie potrzeby powinni samodzielnie je zweryfikować lub skonsultować się z odpowiednimi specjalistami.

Artykuły tego autora