Test: Dream Machines RG5060-17PL27 z i9-14900HX i RTX 5060
Testujemy Dream Machines RG5060-17PL27: 17,3-calowy laptop z Intel Core i9-14900HX, GeForce RTX 5060 (do 115 W), ekranem QHD 165 Hz i ceną ok. 7 999 zł.
Dream Machines RG5060-17PL27 to 17,3-calowy laptop gamingowy wyposażony w procesor Intel Core i9-14900HX oraz mobilny układ NVIDIA GeForce RTX 5060 w wersji z limitem mocy do 115 W. Testowana konfiguracja ma 32 GB pamięci DDR5-5600, dysk 1 TB M.2 PCIe 4.0 oraz ekran IPS QHD 2560 × 1440 px z odświeżaniem 165 Hz. Cena testowanego wariantu wynosi około 7 999 zł.
Obudowa ma metalową pokrywę ekranu i plastikowe wnętrze, grubość około 24,9 mm i masę około 2,8 kg. Projekt jest stonowany, elementy są dobrze spasowane, a powierzchnia łatwo łapie odciski palców i kurz. Duża część spodniej powierzchni została przeznaczona na wloty powietrza. W środku pracują trzy wentylatory wspomagane sześcioma rurkami cieplnymi i czterema radiatorami.
Specyfikacja procesora to 24 rdzenie i 32 wątki (8 rdzeni Performance, 16 Efficient) z maksymalnym taktowaniem rdzeni P do 5,8 GHz. Karta graficzna to GeForce RTX 5060 Laptop GPU z 8 GB pamięci GDDR7, obsługująca technologie DLSS 4.5, Multi Frame Generation i ray tracing. Łączność bezprzewodowa obejmuje Wi‑Fi 7 i Bluetooth 5.4.
Klawiatura jest pełnowymiarowa z blokiem numerycznym i 15-kolorowym podświetleniem. Obok prawego klawisza Alt znajduje się przycisk Copilot uruchamiający funkcje Microsoft AI. Klawisze mają miękki skok, ale przy obszarze WSAD widoczne jest uginanie płytki. Touchpad ma wymiary około 15 × 9,5 cm; powierzchnia jest płynna, zintegrowane przyciski działają stosunkowo twardo.
Zestaw złączy obejmuje porty USB‑A, dwa USB‑C z DisplayPort 1.4 i Power Delivery, HDMI 2.1, gniazdo Ethernet oraz wejście zasilania. Brakuje Thunderbolt 4/USB4. Po zdjęciu spodniej pokrywy dostępne są dwa gniazda SO‑DIMM i dwa sloty M.2; w testowanym egzemplarzu jeden slot zajmuje dysk 1 TB.
Ekran IPS oferuje około 95% pokrycia sRGB i średni błąd Delta E ~1,8. Jasność maksymalna wynosi około 353 nitów. W narożnikach widoczne są nierówności podświetlenia sięgające około 16% oraz efekt IPS Glow. Czas reakcji panelu jest przeciętny, przy szybkich ruchach widoczne jest smużenie.
W testach obciążeniowych procesor osiągał temperatury do około 97°C, po czym system chłodzenia obniżał je do około 89°C. GPU utrzymuje temperatury rzędu 76–77°C podczas grania. Wersja RTX 5060 z limitem do 115 W pozwala uzyskać wysoką liczbę klatek w rozdzielczości QHD przy wysokich ustawieniach, jednak 8 GB VRAM może wymagać obniżenia ustawień w niektórych nowych tytułach; technologie DLSS 4.5 i Multi Frame Generation zwiększają liczbę klatek.
System chłodzenia generuje wyraźny hałas przy wysokim obciążeniu — w trybie Performance mierzyliśmy około 52 dB. Producent udostępnia trzy tryby pracy (Quiet, Entertainment, Performance) i możliwość zmiany profili wentylatorów w aplikacji Control Center.
Bateria ma pojemność 53,35 Wh. Przy połowie jasności ekran i przeglądanie internetu zapewniają około 5–6 godzin pracy. W czasie grania czas pracy spada do około półtorej godziny.
Głośniki nie oferują mocnego basu i przy odtwarzaniu muzyki oraz filmów dają ograniczone brzmienie. Kamera pozwala na prowadzenie rozmów w dobrym świetle, ale przy słabym oświetleniu obraz jest zaszumiony i ma blade kolory; sprzęt ma fizyczną przesłonę kamery.
Model posiada opcje rozbudowy pamięci i dysków, a konstrukcja ułatwia dostęp do komponentów. Brak obsługi Thunderbolt 4 lub USB4 ogranicza możliwości podłączenia szybkich stacji dokujących lub zewnętrznych dysków bez konwerterów.
Materiały publikowane na news.white.market mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej, handlowej, prawnej ani podatkowej.
Redakcja dokłada starań, aby publikować dokładne i aktualne informacje, jednak nie gwarantuje ich kompletności ani pełnej wiarygodności. news.white.market nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, nieścisłości ani skutki decyzji podjętych na podstawie materiałów dostępnych w serwisie.
Użytkownicy korzystają z informacji na własne ryzyko i w razie potrzeby powinni samodzielnie je zweryfikować lub skonsultować się z odpowiednimi specjalistami.






