Iwanan: skład ‘dziadków’ jest otwarty
W debiucie w Rift Legends midlaner devils.one InStreamly pokonał Bombę 2:1 i podkreślił, że zespół otwarcie wyraża emocje po scrimach i meczach.
W swoim pierwszym występie w polskim tier 1 Rift Legends iwanan poprowadził devils.one InStreamly do zwycięstwa 2:1 nad Bombą. Mecz odbył się w ramach krajowych rozgrywek Rift Legends; to był debiut midlanera w tej lidze.
Zawodnik opisuje swoje odczucia po debiucie jako pozbawione nadmiernego stresu. Wytłumaczył, że traktuje występ jak zwykły dzień gry i nie czuł dużej presji: “Nie jest to dla mnie nic niezwykłego. Nie czułem wielkiej presji ani stresu, te czasy już są za mną”. Dodał, że motywuje go granie dla swojej drużyny, a na jego samopoczucie wpływa nawet pogoda.
O relacjach w zespole iwanan mówił, że skład nazywany przez kibiców “dziadkami” wyróżnia się otwartością. Zwrócił uwagę, że zawodnicy nie kryją emocji po bloku scrimów czy pierwszym oficjalnym meczu i że szczera komunikacja czasami prowadzi do kłótni, które on ocenia jako zdrowe dla zespołu. Na tym etapie określił relacje z kolegami jako neutralne, ponieważ zna ich od kilku tygodni, a większość wspólnego czasu spędzili na treningach.
W rozmowie poruszono też kwestie draftu w spotkaniu z Bombą. Jako blindpick wybrał Galio, co jego zdaniem ograniczyło możliwości przeciwników, zwłaszcza brakowało im grywalnych postaci AD na midzie. Wyjaśnił swoją rolę w kompozycji — ochronę Paweła Pruskiego występującego jako hypercarry — i uznał, że Galio sprawdził się niezależnie od matchupów. W ocenie zawodnika wybór Locke’a przez Bombę po jego picku Galio nie był optymalny: “Branie Locke na pewno nie było optymalne. Na miejscu przeciwnika pewnie bym coś wymyślił, ale z ograniczonym czasem w drafcie nie jest to proste zadanie”.
O nowym bohaterze Locke’u iwanan miał mieszane odczucia. Przyznał, że sam próbował nim grać i że zestaw umiejętności pasuje do jego stylu gry w solo queue. Po nerfach jednak Locke stracił status postaci priorytetowej, dlatego midlaner traktuje go jako wybór sytuacyjny lub counterpick.
Zawodnik zaznaczył, że to jego pierwsze doświadczenie w zespole z tak silnymi charakterami i że wcześniej występował w innych realiach sceny. Spodziewa się, że relacje w drużynie będą się zmieniać w miarę upływu czasu, większej liczby treningów i oficjalnych meczów.
Po zwycięstwie devils.one InStreamly kontynuuje występy w polskim tier 1 Rift Legends. Iwanan zapowiedział pracę nad zgraniem, adaptacją draftów i utrzymaniem otwartej komunikacji w zespole, co ma pomagać w rozwiązywaniu napięć po treningach i spotkaniach.
Materiały publikowane na news.white.market mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej, handlowej, prawnej ani podatkowej.
Redakcja dokłada starań, aby publikować dokładne i aktualne informacje, jednak nie gwarantuje ich kompletności ani pełnej wiarygodności. news.white.market nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, nieścisłości ani skutki decyzji podjętych na podstawie materiałów dostępnych w serwisie.
Użytkownicy korzystają z informacji na własne ryzyko i w razie potrzeby powinni samodzielnie je zweryfikować lub skonsultować się z odpowiednimi specjalistami.






