Czekolad: Mrozku gra dobrze, ale jest przeceniany

Midlaner Lodis, Czekolad, ocenił, że Adrian „Mrozku” Mrozek ma dobrą formę, lecz jest przeceniany. Zwycięstwo Lodis nad Bombą miało znaczenie dla nastroju zespołu.

Lodis pokonało Bombę w jednym z trudniejszych meczów sezonu zasadniczego Rift Legends. Po spotkaniu wypowiedzi udzielił midlaner Lodis, Czekolad, który omówił przebieg meczu, formę rywali i kwestie treningowe swojej drużyny.

Czekolad wskazał na znaczenie zwycięstwa dla zawodników Zamulka i Kaseko oraz wyróżnił Dominika, który zdobył dwa quadra kille przeciwko Odiemu. Dodał, że przed meczem wielu wskazywało Bombę jako faworyta, mimo widocznych problemów tej drużyny w decyzjach i draftach.

O ławicy rywali gracz Lodis stwierdził: “Mam wrażenie, że nie mają lidera, który uspokoi drużynę i niezależnie od sytuacji będzie dodawał jej pewności siebie. Są zespołem, który po przegranej pierwszej mapie przestaje być sobą. Tracą momentum.” Według niego brak jasnej roli przywódczej utrudnia Bombie walkę o najwyższe miejsca.

W ocenie Czekolada indywidualne starcie z Adrianem „Mrozku” Mrozkiem pokazało mocne i słabsze strony rywala. “Uważam, że Mrozku jest dobry, ale ludzie go przeceniają” — powiedział, dodając, że zawodnik ma dobry movement i potrafi unikać umiejętności, ale ma problem z dociśnięciem przeciwnika na linii oraz z pełnieniem roli przywódcy w środkowej i późnej fazie gry. Zwrócił też uwagę na ograniczenia w występach Mrozka na kontrolnych magach.

Odnosząc się do własnego występu, Czekolad przyznał umiarkowane zadowolenie i skomentował drobne błędy w grze żartobliwie: “Nie mogę uwolnić się od latających charmów. To wszystko przez wiatr na Summoner’s Rift.” Podkreślił rolę atmosfery w zespole: “Szczęśliwy gracz to dobry gracz. Czyli taki, który nie ma na sobie presji i czuje się dobrze w drużynie.”

W rozmowie poruszył też kwestie treningu i pracy indywidualnej. Zwrócił uwagę, że przymuszanie zawodników do grania solo queue może być szkodliwe, gdy powoduje presję i spadek motywacji. “Jeżeli czuję, że to nie jest moment na granie, to po prostu nie gram” — wyjaśnił, i dodał, że ważniejsze jest, by zawodnik przychodził na trening i mecze z energią.

Czekolad wskazał na ograniczony champion pool u wielu graczy w lidze. Zauważył, że słaba znajomość bohaterów w solo queue zaburza obraz siły postaci i może negatywnie wpłynąć na drużynę. Jako przykład podał mecz z Bombą, gdzie jego botlane wygrywał 2 vs 2, gdy Odi nie wybierał Ziggsa.

Na koniec zawodnik wspomniał o przygotowaniach innych ekip. Wymienił Devils.one InStreamly jako zespół, który intensywnie trenuje i aspiruje do najwyższych celów. Czekolad przypomniał też cel Lodis na sezon — awans na LAN w Łodzi — i wskazał, że dobry nastrój w drużynie oraz odpowiednie podejście do treningów i solo queue będą ważne przy realizacji tego celu.

Materiały publikowane na news.white.market mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej, handlowej, prawnej ani podatkowej.

Redakcja dokłada starań, aby publikować dokładne i aktualne informacje, jednak nie gwarantuje ich kompletności ani pełnej wiarygodności. news.white.market nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, nieścisłości ani skutki decyzji podjętych na podstawie materiałów dostępnych w serwisie.

Użytkownicy korzystają z informacji na własne ryzyko i w razie potrzeby powinni samodzielnie je zweryfikować lub skonsultować się z odpowiednimi specjalistami.

Artykuły tego autora