Zmiana sprzedaży naklejek w CS2 obniża przychody

Valve przed Majorem w Kolonii wprowadziło sklep z naklejkami w CS2, dynamiczne ceny i podział 50% Valve, 45% drużyn, 5% organizatora; organizacje zgłaszają spadki przychodów.
Valve przed Majorem w Kolonii zmieniło zasady sprzedaży naklejek w Counter‑Strike 2. Firma uruchomiła wewnętrzny sklep turniejowy, w którym ceny naklejek regulowane są dynamicznie, a wpływy dzielone są w proporcjach 50 proc. dla Valve, 45 proc. dla drużyn i 5 proc. dla organizatora.
Naklejki kupuje się za kredyty dostępne w sklepie turniejowym. Kredyty gracze zdobywają za postęp w turniejowym pickemie lub mogą nabyć je bezpośrednio na platformie Steam. Ceny naklejek zmieniają się w zależności od popytu, co powoduje duże rozpiętości wartości poszczególnych przedmiotów.
Organizacje esportowe zgłaszają niższe wpływy po zmianie systemu. Zespoły występujące w pierwszej fazie Majora w Kolonii deklarowały przychody na poziomie około 60 tys. dolarów, a w drugiej fazie około 120 tys. dolarów. Dla porównania drużyny z fazy pretendentów na grudniowym Majorze w Budapeszcie otrzymały łącznie około 600 tys. dolarów.
Valve zakłada, że drużyny będą dzieliły się przychodami z naklejek z zawodnikami według modelu 50/50. Przy niższych łącznych wpływach oznacza to mniejsze kwoty przeznaczane na dodatkowe wypłaty dla zawodników niż w poprzednim systemie. Zawodnicy nadal otrzymują ustalone pensje, premie turniejowe i prawo do własnego nicku w grze.
W nowym systemie Valve otrzymuje stałą połowę wpływów ze sprzedaży kredytów i przepustek. Mechanika dynamicznych cen doprowadziła do powstania bardzo drogich naklejek; najdroższa naklejka jednego z czołowych zespołów wyceniana była na około 7 tys. zł.
W przeszłości naklejki trafiały do graczy głównie poprzez otwieranie turniejowych kapsułek. Taki model sprzedaży funkcjonował przy ponad 20 turniejach rangi Major i generował znaczące wpływy dla organizacji, które następnie ustalały wewnętrzny podział dochodów z zawodnikami.
Wcześniej w tym roku Prokurator Generalny stanu Nowy Jork wytoczył przeciwko Valve proces dotyczący rzekomej nielegalnej promocji hazardu w grach, co pojawiło się w kontekście zmian w modelu sprzedaży.
Komentator Radek Florkowski napisał: “Najprawdopodobniej amerykańskie studio zabezpiecza się przed trudami sądowych batalii, co mocno uderzyło we wszystkich, którzy z Majora uczynili esportowe, ale i finansowe święto”.
Zasady sprzedaży naklejek przed Majorem w Kolonii zastąpiły dotychczasowy model oparty na otwieraniu kapsułek i zmieniły sposób generowania wpływów ze sprzedaży przedmiotów turniejowych.
Materiały publikowane na news.white.market mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej, handlowej, prawnej ani podatkowej.
Redakcja dokłada starań, aby publikować dokładne i aktualne informacje, jednak nie gwarantuje ich kompletności ani pełnej wiarygodności. news.white.market nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, nieścisłości ani skutki decyzji podjętych na podstawie materiałów dostępnych w serwisie.
Użytkownicy korzystają z informacji na własne ryzyko i w razie potrzeby powinni samodzielnie je zweryfikować lub skonsultować się z odpowiednimi specjalistami.






